Miesięczne archiwum: Kwiecień 2015

Każdy ma jakiegoś Greya

Mój metroseksualny mężczyzna zamieszkał w naszym ślicznym, nowym mieszkaniu na długo przede mną, kiedy było już przystosowane do przechowania stada niedźwiedzi (bardzo kulturalnych, ale jednak niedźwiedzi), lecz nie dwulatka. Tym bardziej nie było więc przystosowane do przechowania metroseksualnego mężczyzny. Ten … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Skomentuj

Jedz, módl się, kochaj (niepotrzebne skreślić)

Dzisiaj będzie bardzo intratna historia miłosno-kulinarna, niestety bez wampira, ale za to z elementami gore. Kanapka z tuńczykiem i majonezem ma bardzo poważny bagaż semantyczny w pewnym kręgu moich znajomych. Wszystko zaczęło się od niejakiej Beaty, która danie to wymyśliła … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Skomentuj

Każdemu po Gębie

Szufladkowanie nie zawsze jest złe. Konwersacja dotyczy mojej rozmowy kwalifikacyjnej nr 125372, ale szybko zamienia się w popychanie o pierdołach podsyconym jadowitą złośliwością, jak to między Psiapsiółami. – I o co cię zapytali? – ciekawi się Anitka, która nigdy nie … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Skomentuj

Historia wieczności – Jorge Luis Borges

Szybka wizualizacja procesu lektury „Historii wieczności”. W momencie otwarcia książki materializuje się koło ciebie duch Borgesa, odkręca czubek czaszki, wyciąga mózg i ładuje do niego, jak do pieca, informacje, które mogłyby zasilić szufladkę ‘wiedza bezużyteczna’ na jakieś czterdzieści lat. Podstępny, … Czytaj dalej

Opublikowano Przeczytane | Skomentuj

Dżuma czy inna zaraza

Dzieci są pełne wad fabrycznych.  Po pierwsze: choroba. Dopada znienacka i dotyczy wszystkich wokół, a najmniej chorującego. Dziecko chore głownie śpi. Potem, dla równowagi akustycznej, trochę płacze. A potem znowu śpi. To akurat plusy tej sytuacji. Niestety nie wymyślono jeszcze … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Skomentuj

Ciemno, prawie noc – Joanna Bator

Najlepsza (i jedyna) recenzja ostatniej książki Joanny Bator, którą usłyszałam, brzmiała: „Weź to przeczytaj, bo nie wiem, czy ta książka jest tak dobra, czy tak słaba!”. Recenzja ta spełniła swoje zadanie – zaczęłam wokół „Ciemno, prawie noc” zataczać coraz mniejsze … Czytaj dalej

Opublikowano Przeczytane | Skomentuj

Być jak Krzysztof Ibisz

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. A jak wszyscy wiemy, wiosna to nie tylko ciepełko, ptaszki, kwiatki i radość, to także (a w pewnym momencie przede wszystkim, bo problem narasta z każdą chwilą) grube tyłki. Jako osoba bombardowana ze wszech stron … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Otagowano | Skomentuj

Rej byłby dumny

Teraz będzie klimat z Nike 2011. Każdy region szczyci się swoim dialektem. Nasz dialekt jest malutki, skromniutki i wielokroć obalony, ale entuzjastów nadal posiada. Wydano nawet słownik naszej gwary (nakład wciąż większy niż przeciętny tomik poezji), który dostarczył wiele uciechy … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | 1 komentarz

Postawa obywatelska

Dzisiaj na spacerze byliśmy świadkami takiej scenki. Nieopodal nas, również spacerowym krokiem powłóczy się inna młoda mama z córką (lat na oko pięć) i hulajnogą. Na ławeczce siedzi dwóch miłych panów, popijając z zakamuflowanej butelki ducha polskości w stanie czystym. … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | 1 komentarz

Portrety i obserwacje – Truman Capote

Może dobrze się stało, że nigdy wcześniej nie zetknęłam się z prozą Trumana Capote’go i zaczęłam tę literacką przygodę od krótkich form zebranych w opasłym tomie „Portrety i obserwacje”. Już od pierwszych zdań wpadłam w zachwyt niemal bałwochwalczy i trwałam … Czytaj dalej

Opublikowano Przeczytane | Skomentuj